O przykrywaniu drzew na zimę cz. 1

Bardzo korzystnym jest obłożyć drzewka na zimę ziemią jak tylko można najwyżej, jeżeli ich się już całkowicie nie okrywa, bo tak mróz nie dosięga korzeni, a nadto ziemia się spulchnia. Dobrze jest także ten rowek, który się utworzył przez wybranie ziemi do obsypania około drzewka, zapełnić gnojem, bo to nie tylko będzie pewną przeszkodą dla mrozów, ale nadto po zasypaniu stanie się na wiosno posiłkiem dla drzewa.

Ochronę tę na zimę można zastosować do a typek i świętojanek jak też i do drzewek na nich uszlachetnionych, wreszcie i do śliw – całkowite bowiem obwiązywanie drzewek i krzewów zwłaszcza przy większej ilości wymaga wiele pracy i kosztów. Nawet i te pigwy, na których są osadzone oczka gruszowe, można ziemią obsypać, lecz trzeba to czynić w późnej jesieni, a zaraz z początkiem wiosny, skoro tylko ziemia odtaje, należy to obsypanie odgrzebać. Oczko bowiem szlachetne, pozostając dłuższy czas w wilgoci, może wygnić, i dlatego najlepiej jest zwłaszcza oczka albo pędy wyrosłe po okulizacji (co się często u brzoskwiń zdarza), okryć mchem i obwiązać powrósełkiem. Jabłonie na ziarnkówkach, jako drzewca na mrozy wytrwałe, nie potrzebują obsypywania, lecz nie będzie im to szkodzić. Winorośl przykrywa się całkiem ziemią tak, aby warstwa tejże nad drzewkiem miała około 1 decymetra grubości; okrywanie wina liśćmi lub nawozem nie jest bezpieczne, gdyż łatwo mogą się dostać myszy, lub oczka wygnić.

Aby uchronić brzoskwinie od myszy, należy je obłożyć jałowcem, morele obsypuje się nadto ziemią.